Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Uwaga na wypadki

Treść

Okres żniw jest czasem, gdy rośnie ryzyko wypadków w rolnictwie. Z danych Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego wynika, że praca na roli to wciąż jedno z najniebezpieczniejszych zajęć zarobkowych w naszym kraju. W wypadkowości ustępuje tylko budownictwu i górnictwu.

W lipcu doszło do kilku śmiertelnych wypadków podczas prac polowych, kilkaset osób zostało też mniej lub poważniej rannych. To dowód na to, że niestety i ten rok zapisze się nie najlepiej pod względem bezpieczeństwa prac w rolnictwie. Mimo że wypadków na wsi jest z roku na rok nieco mniej, to jednak, jak wynika z danych KRUS, jest to nadal poważne zjawisko.
Z danych za 2006 rok do wiadujemy się, że w Polsce doszło do prawie 31 tys. wypadków przy pracy w rolnictwie, w tym były też aż 123 przypadki śmiertelne. Najczęściej do wypadków dochodziło na skutek upadku, podczas obsługi zwierząt lub z powodu pochwycenia lub uderzenia przez ruchome części maszyn.
- Nasze gospodarstwa nie są jeszcze często zbyt nowoczesne pod względem maszynowym. Rolnicy pracują za pomocą starych ciągników, pługów, siewników, kombajnów, które często się psują. Taki sprzęt stwarza dodatkowe zagrożenie dla ludzi i stąd tak duża liczba wypadków - tłumaczy Teresa Stępniewska, specjalista od ubezpieczeń rolniczych. - Wiele prac trzeba też wykonywać fizycznie i niestety rolnicy wciąż korzystają z pomocy dzieci, a wypadków z ich udziałem również nie brakuje - dodaje.
Nadzieję na zmianę tej sytuacji daje m.in. szeroka akcja prewencyjna, jaką prowadzi KRUS. Wzrost świadomości rolników to bowiem najlepszy sposób na poprawę bezpieczeństwa pracy na roli.
KL
"N.Dz." 2007-08-02

Autor: wa