Przyroda na żywo
Treść
Szkoła Podstawowa w Moszczenicy najprawdopodobniej jako jedyna w powiecie gorlickim będzie miała własną ścieżkę przyrodniczo-edukacyjną. Zostanie wytyczona kilkaset metrów dalej, w pobliskim lesie parafialnym. Teren użyczył miejscowy proboszcz.
Do wytyczenia trasy pomysłodawców, czyli dyrekcję szkoły i Renatę Konieczny, nauczyciela przyrody, zainspirowały inne, oglądane ścieżki. Pierwsze kroki zostały już poczynione. Szkoła zrobiła wstępne rozeznanie terenu pod kątem występujących tam okazów przyrodniczych i sporządziła niezbędną mapkę. Urządzenie ścieżki potrwa z pewnością kilka miesięcy. Będzie liczyła osiem przystanków. Każdy zostanie oznakowany specjalną tablicą ze zdjęciem i będzie informować, co znajduje się na danym stanowisku. Przy wejściu na ścieżkę pomysłodawcy zamierzają postawić drewnianą wiatę i przygotować miejsce na ognisko. Niewykluczone, że urozmaici ją też oczko wodne, które ma powstać na zabagnionym terenie.
- Pomyśleliśmy, że nasza szkoła może mieć własną ścieżkę ekologiczną. Teren, gdzie mogłyby się odbywać żywe lekcje przyrody, gdzie młodzież poznawałaby gatunki roślin chronionych - powiedział "Dziennikowi" Mieczysław Mazur, dyrektor podstawówki w Moszczenicy. - Są tam m. in. widłaki, skrzypy i wiele przyrodniczych ciekawostek. Z pomocą przyszedł nam ks. proboszcz Czesław Muszyński, który zgodził się również na pozyskanie drewna gorszego gatunku dla wykonania ścieżki. Będzie ona liczyć ok. 1,5 km. Przygotowywany jest program autorski, a zadanie to wzięła na swoje barki pani Renata Konieczny.
Na budowę ścieżki potrzeba ok. 20 tys. zł. Dyrekcja szkoły ma nadzieję, że gmina wesprze promocyjnie to przedsięwzięcie.
- Liczymy bardzo na wydanie folderu - dodaje dyrektor Mazur. - Pomoc zaoferowało również m. in. Nadleśnictwo w Gorlicach, które chce nam wykonać wiaty, ławki, zapewni kosze. Ze swej strony też będziemy zabiegać o fundusze. (MIGA)
Artykuł z Dziennika Polskiego z dn. 23-09-2004
Autor: DW