Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Dotacje na owoce

Treść

Komisja Europejska proponuje uruchomienie programu dożywiania owocami dzieci w szkołach w całej UE. Ma to być jeden z elementów wsparcia unijnego rynku owoców i warzyw, który ma zostać zreformowany od 2008 roku. W ten sposób brukselscy urzędnicy chcą także walczyć z nadwagą wśród uczniów. Czy przyniesie to spodziewany skutek?

Gdyby to rozwiązanie wprowadzono w państwach UE, byłoby ono podobne do realizowanego od lat programu promowania spożycia mleka. Polega on na tym, że z budżetu UE i funduszy krajowych jest częściowo finansowane spożywanie mleka w szkołach. Bruksela chce w ten sposób nie tylko zmienić nawyki żywieniowe uczniów, ale także przez promocję mleka spowodować wzrost jego spożycia, głównie w formie różnych przetworów mlecznych. Czy jednak nowy program będzie skuteczny?
Eksperci przestrzegają, że samo promowanie spożywania owoców i warzyw w szkole nie wystarczy. Poza tym musi to być projekt wieloletni, bo nie da się np. tylko w jeden rok osiągnąć spodziewanych rezultatów. Co więcej, nie wiadomo jeszcze, ile Bruksela jest gotowa wydać pieniędzy na program "owocowy". Promocja spożycia mleka kosztuje około 70 mln euro rocznie i jest to kwota tylko częściowo pokrywająca wydatki na ten cel w państwach członkowskich.
Mimo że w tych krajach funkcjonują także lokalne programy promocji mleka, to jednak nie zawsze efekty takich działań są duże. Przykładem może być Polska. W naszych szkołach także namawia się dzieci do picia mleka, ale wiele osób z tego nie korzysta. I nie jest to efekt np. coraz większej liczby przypadków alergii na mleko, ale kosztów. Rodzice musza pokrywać część wydatków na zakup mleka i z tego powodu często dzieci z ubogich rodzin nie uczestniczą w programie. Tymczasem to właśnie do tej grupy taki program powinien być skierowany. Jednak na bezpłatne rozdawanie mleka dzieciom nie ma po prostu pieniędzy. Jeśli bowiem nawet podzielimy te 70 mln euro unijnego wsparcia na promocję mleka, to na każdy kraj członkowski przypada rocznie raptem po kilka milionów euro.
Trudno się spodziewać, aby w dobie nacisków na obcinanie funduszy na rolnictwo Komisja Europejska zechciała wyłożyć na wspieranie spożycia owoców i warzyw jakieś gigantyczne kwoty. Zapewne będą one porównywalne z tym, co wydaje się na program "mleczny".
KL
"Nasz Dziennik" 2007-05-22

Autor: wa