Ciepło z nieba
Treść
O 50 proc. spadną koszty ogrzewania ciepłej wody po wprowadzeniu w powiecie gorlickim programu zakładającego montaż baterii słonecznych na dachach domów prywatnych i różnych instytucji.
Nad tym pomysłem debatuje od kilku tygodni Związek Gmin Ziemi Gorlickiej, który podjął już nawet wstępną decyzję o przystąpieniu do projektu. Teraz trzeba tylko zadbać o to, by znalazła się wystarczająca ilość dachów gwarantująca opłacalność tego przedsięwzięcia.
- Wartość projektu wynosi pięć milionów euro, co oznacza, że trzeba nim objąć minimum dwa i pół tysiąca obiektów - mówi starosta gorlicki Mirosław Wędrychowicz. - Mogą to być zarówno indywidualne gospodarstwa, jak i różnego rodzaju instytucje, w tym szkoły czy przedszkola. Jestem przekonany, że w powiecie znajdzie się wystarczająca liczba podmiotów zainteresowanych tym pomysłem.
Wdrożenie go w życie byłoby uzależnione od pozyskania wsparcia z unijnego programu operacyjnego "Infrastruktura i środowisko". Zakłada on dofinansowanie przedsięwzięcia. Optymistyczny wariant dopuszcza minimalny udział własny na poziomie 15 proc. wartości projektu, choć może on też wynieść znacznie więcej, bo aż 40 proc. Władze powiatu zapewniają, że niezależnie od tego, która opcja zostanie przyznana, po wpłaceniu udziału własnego, inwestycja i tak będzie opłacalna. I tak dla przykładowej czteroosobowej rodziny byłby to jednorazowy wydatek od 1500 zł (w przypadku 15-procentowego udziału własnego), do 4 tysięcy zł (przy udziale własnym na poziomie 40 proc.).
Mirosław Wędrychowicz przewiduje, że ostateczna decyzja dotycząca przystąpienia do tego programu poszczególnych gmin powiatu gorlickiego zostanie podjęta pod koniec kwietnia. Trzeba jeszcze rozpatrzyć ofertę krakowskiej firmy, która zajmuje się montażem instalacji i baterii słonecznych. Istotne też będzie rozwiązanie problemu zarządzania projektem, bo zgodnie z jego założeniami, ktoś musi się tym zajmować przez najbliższe pięć lat.
- Na razie rozważamy dwie opcje rozwiązania tego problemu - mówi Mirosław Wędrychowicz. - Pierwsza zakłada utworzenie międzygminnej spółki komunalnej, a druga dopuszcza powołanie do życia stowarzyszenia, które weźmie na siebie ten obowiązek. Nad tymi koncepcjami będziemy jeszcze dyskutować w Związku Gmin Ziemi Gorlickiej.
(SZEL), "Dziennik Polski" 2007-04-17
Autor: wa